Marina Mindelo. Prawie 890 kolejnych mil nawinięte na licznik. 11 dni na wodzie. I nocy. poumywaliśmy się z licznikiem wody (na karte mariny nabiłem se 100 litrów, a co!) wyspalismy się, świętowaliśmy cudowne ocalenie. Dziś pół dnia załatwianie formalności. Odprawa celna policja portowa. Następnie penetrowaliśmy miasto w poszukiwaniu punktów strategicznych. Gdzie sklep żeglarski, gdzie market z puszkami, gdzie woda na dalszą wyprawę. I papier toaletowy.
Bardzo mi sie tutaj podoba. Odrobina egzotyki, rożnorodne narodowości, próba równania w stronę Europy i doza bałkańskiego pier..niczka.
97

